Piotr Pogon

Piotr Pogon jak mało kto na świecie potrafi docenić każdą chwilę w życiu. Wiele przeszedł i doświadczył, ale nigdy się nie poddał. O sobie zwykł mówić, że jest „wadliwym egzemplarzem z onkologicznym ADHD”. Trzykrotnie wyrwał się z rąk śmierci, która zajrzała mu oczy. Po raz pierwszy po udanej, wyczerpującej chemioterapii, spowodowanej rakiem gardła. Po raz drugi, 10 lat później, po resekcji płuca, w wyniku nawrotu choroby nowotworowej. Na koniec, w 2004 roku, po stwierdzeniu guza na czole. Jakby tego było mało w tym samym roku, po zabiegu oczyszczania zatok zaczął tracić słuch. Ale się nie poddaje. Piotr zdobył najwyższe górskie szczyty w Afryce i Ameryce Południowej oraz biegał maratony w Kenii na wysokości ponad 2000m n.p.m. Jest pierwszym człowiekiem na świecie, który z jednym płucem ukończył morderczy dystans Ironman.

„Nie da się” – wykreślić ze słownika… – Piotr ma jedną receptę dla wszystkich, którzy narzekają, że na spełnianie marzeń jest już za późno:„Dbamy o swoje samochody, w trakcie eksploatacji wymieniamy im oleje, klocki hamulcowe, pilnujemy przebiegu pod kątem przeglądów i ew. utraty gwarancji. Gdybyśmy w ten sposób podchodzili do swojego życia, które jest bezcenne… może byłoby łatwiej przeżyć własne „40tki” czy „50 tki” na naszych życiowych licznikach! Jestem pewien, że człowiek gaśnie i nie widzi sensu swojego trwania, jeżeli odbierze mu się rytm codziennej pracy oraz nadzieję na sukces. A tym dla mnie jest sport. Poza tym, nie ma większego wyzwania dla dojrzałego faceta, jak walka z tłuszczem zwisającym tu i ówdzie…”.

Prezentacja

Zachwyt każdym oddechem

27.03.202120:15

Historia życia Piotra Pogona to można powiedzieć gotowy scenariusz na film. Przygotujcie się na opowieści nie tylko o górach, ale przede wszystkim o życiu – jego cieniach i blaskach.

Szczegóły »