Sebastian Kawa jest najwybitniejszym pilotem w historii szybownictwa. Poza zawodami dokłada też cegiełki w odkrywaniu niedostępnych dotąd miejsc. W pionierskich lotach wyniósł polską flagę między innymi nad Himalaje. Po dwóch latach intensywnych starań w rożnych instytucjach wielu państw zdobył zgodę na latanie w Karakorum, dzięki czemu w połowie 2024 roku wyjechał samochodem z przyczepą szybowcową w daleką podroż przez Bałkany, Turcję, Iran do Pakistanu. 20 lipca 2024 roku – wraz z Sebastianem Lampartem – wystartował z lotniska w Skardu, aby pomimo późnej pory roku dobrze wykorzystać ostatnie dni z silnym wiatrem Jet Stream i po raz pierwszy w historii przelecieć nad K2.
Sebastian Kawa jest przykładem ciągłej, wytrwałej i długiej kariery, w której nie ma przypadkowych sukcesów.

